MAYBE, I'LL TRANSLATE INTO ENGLISH.
Piszę w końcu, bo mam czas...
Rok szkolny 2008/2009 uważam za zakończony. Było trochę nagród, że z 1000 złotych zarobiłbym na tym <jakiś atlas historyczny za 250 złotych, chore to>.
Znalazłem czas na pisanie wierszy, jakiejś książki, z której nic nie wynika ;/
JEDEN WIERSZ:
Czarna ospa
Kłęby chmur nadciągają nad miasto
Pierwsze krople deszczu dzwonią o parapet
Tylko ja stoje jak kołek
Wpatrzony w deszcz jak jakiś muppet.
Żelazne potwory z pantografem
Jeżdżą w te i we w te
Jakby nic się nie stało
Użyczają miejsca przechodniom
Pod swym metalowym dachem.
Auta także nie próżnują
Po czarnych szosach szusują.
Suną ciemnymi oponami
asfaltowymi drogami.
Stojąc w oknie widzę ludzi,
Którym wcale się nie nudzi
Chociaż z pozoru tak wyglądają
Bo na ulicach jeden za drugim padają
Jak długie pale drewniane
Przez długie lata podtapiane.
Niewiadoma to przyczyna
-"Może zbyt za dużo wypili wina"?
Myślę sobie,
Czy poradzą sobie,
Czy im pomóc
Czy ich wspomóc??
W 1963
Było chyba z tysiecy 63
zachorowania na czarną ospę
Nikogo chyba nie potę
Że akurat tu
We Wrocławiu
Miał miejsce ten eksces chory
I dziwny
ALL RIGHTS RESERVED®
by patryk66k
Czarna ospa porównana do deszczu, wierszjeden z niewielu udanych...
Ta ostatnia zwrotka jest nie do rymu... i do taktu.







just if you want
--
FANTASTICLYMAZINGWOMENSON IS MA WORD, DONT COPY PENDEJOIDE *also mine* and tardmotion *mine!*
AND! IM L0Ln3sS! OK...which means i LOVE the LOLZ
Icon Made By= ~Blazestar13 that means, MEEE!!.. X3
Send me invitation
--
FANTASTICLYMAZINGWOMENSON IS MA WORD, DONT COPY PENDEJOIDE *also mine* and tardmotion *mine!*
AND! IM L0Ln3sS! OK...which means i LOVE the LOLZ
Icon Made By= ~Blazestar13 that means, MEEE!!.. X3
--
Previous PageNext Page